Księga gości
To miejsce przewidziane jest dla tych, którzy chcieliby podzielić się swoimi uwagami na temat tego blogu, które jednak nie są związane z konkretnym wpisem. Zapraszamy też do zostawiania tu propozycji interesujących tematów na kolejne wpisy. Wszelkie uwagi, prośby, zażalenia czy po prostu słowa wsparcia mile widziane. Jesteśmy tu przecież dla Was.
Piotr i Paweł


Podsyłam pytania do rozważań. Może przydadzą się do artykułu, który jest w przygotowaniu?
1. Czy jeśli od rana w niedzielę byłam na uczelni, a popołudniu się źle czuję i nie idę do kościoła to mam grzech? Jeśli tak, to powszedni czy śmiertelny?
2. Jeśli czytam książki Piekary (świat, w którym Jezus zszedł z krzyża i wyciął pół Jerozolimy), bo podoba mi się styl pisania autora, to grzeszę?
3. Czy słuchając “złej” muzyki (metal z brzydkimi tekstami
) grzeszę?
4. Grzech popełniony nieświadomie jest grzechem?
5. Oglądanie pornografii jest grzechem. Słyszałam też, że erotyka jest niedozwolona. Pewien ksiądz mówił, że nawet na rozbieranych scenach na filmie powinno się odwracać wzrok. Czy ci księża nie nadinterpretowują? A może to ja mam zatwardziałe sumienie?
Oczywiście czekam na odpowiedź
PS: Ciekawe tematy wybieracie.
Pozdro
K.
Mam propozycję tematu, którym możecie się zająć: Małżeństwo. Na czasie, co?
No to poczytajcie definicje męża i żony wg dzisiejszego “Dziennika Polskiego”.
“Mąż - kosztowna inwestycja wyceniona na ponad 500 zł miesięcznie. Na wspomnianej już marcowej konferencji sejmowej dr hab. Danuta Duch-Krzysztoszek z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN przedstawiła analizę, z której wynika, że najwięcej prac domowych wykonują mężatki w rodzinach z dziećmi. Więcej niż samotne matki. Ich pracę można wycenić odpowiednio na: 2314 zł (mężatki) i 1795 zł (samotne matki). Miesięczna obsługa męża da się przeliczyć na czynności o wartości 519 zł”
“Żona - czyli tak zwana druga połowa, w domyśle jabłka (choć idealna żona powinna mieć figurę w kształcie gruszki. Jabłko jest zarezerwowane dla panów). Finał męskich starań o zdobycie partnerki na całe życie, którą będzie uwielbiał i pożądał, a ona odwzajemniając te uczucia, mu będzie wsparciem i przyjacielem. Wspólnie mają dzielić radości i troski. Coraz rzadziej jednak przez resztę życia. Obrączka okazuje się dla wielu pierwszym ogniwem łańcucha, od którego wcześniej czy później pragną się uwolnić. W ubiegłym roku wyrównaliśmy rozwodowy rekord z 2006 r., kiedy to rozstało się aż 72 tys. par. Orzeczono ponadto 3,5 tys. separacji. Małżeństwa, które rozwiodły się w 2009 r., wytrzymały ze sobą przeciętnie 14 lat. Łatwo się ożenić, ale niełatwo być żonatym. Żona w życiu współczesnego mężczyzny traci monopol na pozycję tej jedynej, stałej, niezmiennej.”
http://problemuzaleznienia.wordpress.com/ pozdrawiam was z deszczowej Łękini.
http://www.wsparciedlatc.blogspot.com
Zapraszam serdecznie do odwiedzenia tej strony.
Pomagamy ludziom ubogim i uzależnionym odnaleźć się na nowo w społeczeństwie.
Pozdrawiam